Zarobki z AdSense – ile można zarobić na blogu w 2026 roku?

Aktualizacja: październik 2026.

W skrócie: ile zarobisz na AdSense, policzysz ze wzoru: liczba odsłon / 1000 × RPM. Google przekazuje wydawcy 68% kwoty, którą reklamodawca zapłacił w Google Ads, a wypłata następuje po uzbieraniu 300 zł. Dla małego bloga to zwykle dodatek, a nie główne źródło dochodu.

Ile można zarobić na AdSense?

Najważniejszy wskaźnik to RPM (ang. revenue per mille), czyli przychód na 1000 odsłon strony. AdSense pokazuje go w raportach. Zarobek liczysz tak:

zarobek = odsłony / 1000 × RPM

Przykład: jeśli Twój RPM wynosi 3 zł, to przy 10 000 odsłon miesięcznie zarobisz ok. 30 zł, a przy 100 000 odsłon ok. 300 zł. RPM zależy od tematyki strony, kraju czytelników i rozmieszczenia reklam, więc najlepiej sprawdzić go na własnym koncie.

Skróty, które zobaczysz w panelu AdSense:

  • RPM – przychód wydawcy na 1000 odsłon lub wyświetleń,
  • CPC (cost per click) – ile reklamodawca płaci za jedno kliknięcie,
  • CPM (cost per mille) – ile reklamodawca płaci za 1000 wyświetleń reklamy,
  • CTR (click-through rate) – jaki procent wyświetleń kończy się kliknięciem.

Pozostałe modele rozliczeń (CPS, CPL, CPO) opisałem we wpisie co oznaczają skróty CPS, CPC, CPM, CPL i CPO.

Wady AdSense: ślepota banerowa i AdBlock

Będę zarabiał na reklamach w sieci reklamowej Google AdSense – umieszczę banery na swojej stronie internetowej i zacznę zarabiać! Taka opcja zarabiania na reklamach nasuwa się jako pierwsza, osobą, które zaczynają swoją przygodę z zarabianiem w Internecie. Niestety to nie takie proste i tego typu forma zarabiania na blogu powinna być traktowana jako „zapchaj dziura”, niż realne źródło dochodów naszej strony.
Dlaczego? Winne są ślepota banerowa oraz AdBlock.

Banner blindness, mamy wbudowany własny filtr antyspamowy

W marketingu internetowym od jakiegoś czasu funkcjonuje pojęcie banner blindness* (w wolnym tłumaczeniu ślepota banerowa). Ludzie po prostu nie zwracają uwagi na banery na stronach internetowych przez co w nie, nie klikają. A to właśnie głównie za kliknięcia otrzymujesz wynagrodzenie korzystając z AdSense, część reklam w systemie reklamowym AdSense jest również rozliczana w modelu CPM (CPM – cost per mile – reklamodawca płaci za 1000 wyświetleń). Klikalność banerów (CTR, czyli stosunek liczby kliknięć do wyświetleń) to zwykle ułamek procenta – na 1000 wyświetleń przypada zaledwie kilka kliknięć.

Poniżej historyczne dane WordStream z 2015 r. o klikalności w poszczególnych branżach.

Średnie CTR banerów w Google Ads z rozbiciem na branże wykres
Klikalność banerów w branżach – dane WordStream z 2015 r.

Cały artykuł o średnich CTR’ach i nie tylko w przypadku banerów (Google Display Network – GDN), ale również w wyszukiwarce Google (SEM) można przeczytać tutaj wordstream.com/average-ctr (stąd również pochodzi powyższa grafika).

*badania, które "dowiodły" banner blindness były przeprowadzone złą metodologią, 
o tym można by napisać osobny artykuł. I o ile banner blindness uważam że może 
wpływać na małą klikalność reklam (zależy tutaj dużo też od kreacji) to i tak 
można zauważyć korelację pomiędzy ludźmi, którzy widzieli baner, a sprzedażą. 
Doświadczeni marketerzy wiedzą że kampanie banerowe budują głównie brand 
awareness czyli świadomość/rozpoznawalność marki. Widać to głównie patrząc
na duże marki jak Coca-Cola, która inwestuje ogromne pieniądze 
w blogerów/aktorów i ciekawe kreacje reklamowe, niekoniecznie zorientowane 
na typową sprzedaż. Niestety ze względu na mniejsze budżety zapominają o tym 
startujące firmy, które często skupiają się głównie klikalności 
i bezpośredniej korelacji pomiędzy ilością przejść z reklamy na stronę, 
a sprzedażą zapominając o atrybucji, którą pięknie widać w Google Analytics 
jeżeli dobrze skonfiguruje się tam swoje konto analityczne. Między innymi 
dlatego widać większą ilość kampanii na kliknięcia (CPC) w Google Ads niż na 
wyświetlenia (CPM).

Wysoki procent osób z AdBlockiem w Polsce

Wielu polskich internautów korzysta z blokera reklam, co utrudnia wydawcom zarabianie na reklamach. To smutna informacja dla każdego marketera, ponieważ przez AdBlocka utrudnione są również możliwości śledzenia konwersji działań marketingowych. O czym może kiedyś napiszę osobny artykuł.

Jak poradzić sobie z użytkownikami stosującymi AdBlocka?

Najprościej skorzystać z wbudowanej w AdSense funkcji przywracania przychodów utraconych przez blokowanie reklam (sekcja Prywatność i wiadomości w panelu AdSense). Wyświetla ona osobom z AdBlockiem komunikat z prośbą o dodanie strony do wyjątków. Musimy się liczyć z tym że część użytkowników zrezygnuje i zamknie okno przeglądarki, więc warto się zastanowić czy na pewno warto. Kiedyś używałem do tego wtyczki do WordPressa – jej komunikat wyglądał tak:

Domyślny przykładowy komunikat aty adblockera
Domyślny przykładowy komunikat anty adblockera

Ale można znaleźć też wtyczki, które tylko na konkretnym banerze wyświetlają komunikat w stylu: „Proszę wyłącz AdBlocka, ponieważ dzięki temu mogę generować dla Ciebie wartościowe treści.”

lista programów partnerskich

Jakie są zalety zarabiania z AdSense?

Dlaczego warto korzystać z AdSense? Głównym argumentem przemawiającym za tym, aby korzystać z sieci reklamowej AdSense jest to że wymaga ona jedynie umieszczenia kodu. Potem nie musisz nic robić, aby w wyznaczonym miejscu znajdowała się zawsze aktualna reklama, za której kliknięcie dostajemy pieniądze. Ok, może nie tak do końca nic. Od czasu do czasu warto sprawdzić czy na stronie nie reklamuje się konkurencja. Tego typu reklamy możemy oczywiście zablokować, robi się to w panelu AdSense w sekcji Blokowanie reklam.
Automatyzacja podmiany reklam jest główną przewagą na sieciami afiliacyjnymi, gdzie musimy pilnować aktualności umieszczanych linków/banerów na stronie.

Responsywne banery kod sam dobierze najlepszy rozmiar baneru do ekranu, na którym ma być wyświetlona. Warto podmienić stare kody 😉

AdSense posiada bardzo dobrze rozbudowany moduł analityczny, w którym możemy wydobyć szczegółowe raporty na temat wyświetlanych reklam na naszej powierzchni www.

Kiedyś do podglądu zarobków i blokowania reklam służyła wtyczka Google Publisher Toolbar, ale Google wycofał ją w 2020 r. i nie ma jej bezpośredniego następcy. Dziś zarobki sprawdzisz w raportach w panelu AdSense, a konkretne reklamy zablokujesz w Centrum weryfikacji reklam (sekcja Blokowanie reklam).

Jaką prowizję pobiera Google z każdej złotówki wydanej przez reklamodawcę?

Google zarabia potężne pieniądze z reklam. Jedno z ich źródeł dochodu to oczywiście zarabianie na płatnej reklamie w wyszukiwarce Google (sieć wyszukiwania Google Ads) – 100% zysku dla nich. Oprócz tego Google zarabia na emitowanych przez wydawców reklamach w sieci AdSense.

Procent prowizji Google AdSense
Procent prowizji Google AdSense

W przypadku reklam w treści kupionych przez Google Ads jest to 32% dla Google i 68% dla wydawcy. Gdy reklamę kupiono przez inną platformę reklamową, wydawca dostaje 80% kwoty, która trafiła do AdSense. Jeżeli na swojej stronie mamy wbudowaną wyszukiwarkę Google to otrzymamy 51% opłaconego przez reklamodawcę kliknięcia. Dla przykładu reklamodawca płaci 1 złoty za kliknięcie w baner, z takiego kliknięcia na nasze konto AdSense wpadnie 68 groszy, a 32 grosze powędrują do Google.

Zarabianie na reklamach YouTube z AdSense

Reklamy na YouTube też rozlicza się przez AdSense, ale obowiązuje tam inny podział: twórca dostaje 55% przychodu z reklam przy filmach i 45% przy Shorts. Ile to w praktyce, pokazuję we wpisie Ile płaci YouTube za 100 000 wyświetleń?

Alternatywy do zarabiania na banerach AdSense

O wiele bardziej opłacalne w przypadku YouTube jest nawiązywanie współpracy z markami (lokowanie produktu) oraz recenzowanie produktów z odnośnikami do sieci afiliacyjnych – czym są sieci afiliacyjne tutaj lub porównywarki cen np. ceneo.pl.

Dla przykładu w Programie Partnerskim Ceneo.pl zarabiasz 65% prowizji za przejście do sklepu i 65% prowizji za zakup bezpośrednio na Ceneo – tutaj założysz konto w ich programie partnerskim. Największą zaletą linkowania do porównywarki cen jak Ceneo jest to, że nie każesz swojemu czytelnikowi/widzowi zakupu w konkretnym sklepie, ale dajesz mu wartość w postaci możliwości porównania cen. Z mojej praktyki wynika że za każde przejście do sklepu z Ceneo dostaje się około 20 groszy za klik, więc całkiem ok.

Jeżeli staniesz się „duży” na pewno jedna z agencji obsługujących YouTuberów i blogerów odnajdzie Cię i zaproponuje współpracę. Można sobie w tym pomóc zakładając konto na portalu WhitePress.pl, który ułatwia nawiązanie współpracy pomiędzy blogerami (influencerami), a markami. Oczywiście samemu również możesz odezwać się do marek np. pisząc na maile typu kontakt@nazwafirmy.pl ale jest to dość czasochłonne.

Jaki jest minimalny próg wypłaty i jak długo zajmie jego osiągnięcie?

Próg wypłaty w AdSense dla kont rozliczanych w złotówkach to 300 zł w porównaniu na przykład do finansowych programów partnerskich, gdzie próg zaczyna się zazwyczaj od 50 zł czyli 1 poleconego konta bankowego jest to duży próg w szczególności na starcie naszej strony internetowej. Warto więc maksymalizować zysk od samego początku testując początkowo kilka miejsc umieszczania reklam. Dzięki temu sprawdzisz, która z nich najlepiej konwertuje (im wyższy RPM tym lepiej). Co jakiś czas warto również zmieniać ich położenie, aby zmniejszyć 'ślepotę banerową’ stałych czytelników.

Ile odsłon potrzebujesz, żeby zarobić 300 zł? Przy RPM 3 zł będzie to 100 000 odsłon, bo 100 000 / 1000 × 3 zł = 300 zł.

Podmień liczby i policz sam: kalkulator AdSense 100000/1000*3

Sporo? Na początku na pewno. Niektórzy „geniusze” wpadają na pomysł aby sami klikać sobie w reklamy zmieniając adres IP. Tego typu oszustwa narażają Twoje konto na bana. Teraz już wiesz dlaczego na początku tego artykułu napisałem, że AdSense powinno traktować się bardziej jako zaślepkę niż realne źródło dochodu.

O wiele więcej możemy zarobić na swojej stronie internetowej, kanale YT… korzystając z programów partnerskich, których przykładową listę znajdziesz w zakładce Lista polecanych programów partnerskich – tutaj.

lista programów partnerskich

Najczęstsze pytania

Ile AdSense płaci za 1000 wyświetleń?

Tyle, ile wynosi RPM Twojej strony. Zależy on od tematyki, kraju czytelników i liczby reklam, dlatego dwie strony z tym samym ruchem mogą zarabiać bardzo różnie.

Ile AdSense płaci za kliknięcie?

Wydawca dostaje 68% kwoty, którą reklamodawca zapłacił w Google Ads. Jeśli reklamodawca płaci 1 zł za kliknięcie, na Twoje konto trafi ok. 68 groszy.

Kiedy przychodzi pierwsza wypłata z AdSense?

Gdy saldo przekroczy próg wypłaty, czyli 300 zł dla kont rozliczanych w złotówkach. Wcześniej trzeba potwierdzić tożsamość i adres.

Czy AdSense opłaca się na małym blogu?

Jako dodatek tak, bo nie wymaga pracy po wstawieniu kodu. Jako główne źródło dochodu – zwykle nie. Na małym ruchu więcej dają programy partnerskie i współprace z markami.

Źródła: Pomoc AdSense – podział przychodów, Pomoc AdSense – progi płatności. Stan na październik 2026 r.

Poprzedni artykułCo zabrać pod namiot? 8 rzeczy przydatnych na obóz sportowy – kitesurfing
Następny artykułJak chronić swój wzrok uprawiając sporty wodne?
Marcin Miłowski
Aloha! Potrzebujesz zwiększyć sprzedaż w Internecie? Zapraszam na konsultacje: Marcin ITIQ Miłowski - Digital Marketing Consultant

32 KOMENTARZE

  1. Wiele osób zanotowało duży spadek zarobków w adsense i przyczynę tego spadku widzi w adblocku. U mnie spadek jest tak ogromny, że na najlepszych swoich stronach adsense usuwam.
    Spadek zarobków w moim przypadku nie miał z adblockiem nic wspólnego. Ruch coraz większy, ilość klików również, ale zarobek kilkakrotnie mniejszy niż jeszcze rok temu. Dodam, że wszystkie moje strony są tematyczne i profesjonalne.

    Tak więc nie ma co chwalić adsense, bo są jest do tylnej części ciała.

    • Prawda jest taka, że nie jest to najlepsza metoda zarabiania ale stała. Dlatego jest tak bardzo popularna. Grosz do grosz i coś tam się uzbiera. U mnie AdSense procentowo nie przedstawia się najlepiej w porównaniu do pozostałych metod zarobkowania ale za to co miesiąc mam podobną kwotę. W przypadku afiliacji nigdy nie jestem pewny czy coś zarobię w konkretnym miesiącu.

      • Właśnie z afiliacją najwięcej zabawy jest z walidacją nigdy nie wiadomo ile wniosków wejdzie. A w AdSense znamy nasz przewidywalny zarobek na podstawie ilości wyświetleń naszej strony.

    • Spadły przy takim samym ruchu na stronie? Patrzyłeś na ruch mobilny? Ostatnio zobaczyłem że w panelu adsense dostępne są też kreacje responsywne

  2. Kilka lat temu dało się na AdS zarabiać fajne pieniądze, teraz jest już całkiem inaczej. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że aktualnie przy małych i średnich stronach, to taka „zapchaj dziura”.

    • Ostatnio sobie pomyślałem że czasami lepiej jest mieć zapchaj dziurę w postaci banerów adsense na mobile, niż prowadzić do nie responsywnych LP dostarczanych przez sieci afiliacyjne :/

  3. Najgorzej mają się serwisy informatyczne i ogólnie z wiedzą dla specjalistów. Najwięcej wejść będzie mieć zawsze rozrywka i tam jeszcze niektórym z AdS coś wpadnie na drobne wydatki. Faktycznie przez wtyczkę AdBlocka jest duży spadek oglądalności, klikalność była słaba zawsze.
    Kiedyś na onecie było sporo AdS, teraz jest b. mało.

    • Grupa WP i onet stawiają na sprzedaż przez swoich handlowców, gdzie stawki są że hoho, ale domy mediowe i tak kupują po XX% rabatach, bo dla ich klientów liczą się zasięgi.

  4. Faktycznie z Adsense kokosów nie ma, ale jeśli ma się dość sporo odsłon to i tak warto. Zarobki z bloga z przepisami przeznaczamy na koszta bloga podróżniczego 😛

    • Ostatnio wpadłem na taki pomysł że w panelu adsesne mozecie zobaczyc jakie marki sie u was reklamują i albo do nich zagadac hej moze jakas współpraca lub wrzucić linki z afiliacji gdzie bedziecie miec % od sprzedazy.

  5. Czy ktoś może testował jak się sprawdza Adsense w ostatnim czasie. Jestem ciekawa czy warto iść w tym kierunku.

  6. Świetnie napisany artykuł, który sporo rozjaśnia w głowie, jeśli chodzi o zagadnienie reklam AdSense – jednak zarobek nie jest taki prosty i oczywisty jak pierwotnie może się to wydawać. Mimo wszystko jeśli ktoś zdecyduje się podpiąć stronę pod system reklamowy, polecam kolejny artykuł, którym swojego czasu się interesowałem – to instrukcja step by step jeśli chodzi o kwestie konfiguracyjne: grupa-tense.pl/blog/jak-zarabiac-na-reklamach-z-google-adsense/. Warto dodać, że napisali tam, że jest jakaś opcja na wykrycie AdBlocka, która w teorii może uratować trochę budżetu. Mimo wszystko wydaje mi się, że jedynymi skutecznymi reklamami są jeszcze tylko te, które wyświetlają się na listingach, a sam baner reklamowy wpleciony jest pomiędzy poszczególne pozycje oferty. I jeśli mamy taki serwis, warto się zainteresować AdSense, natomiast w każdym innym przypadku zarobki mogą być groszowe. Ślepota banerowa, o której pisze Marcin, to zjawisko coraz bardziej powszechne i to w każdym przedziale wiekowym.

  7. Dla mnie to w ogóle jest czarna magia, też chciałam zapisać się na Adsense , żeby podreperować budżet ale zrezygnowałam , nic nie rozumiem o czym wy młodzi tu piszecie , pozdrawiam , jak dobrze wiedzieć coś więcej niż tylko jak włączyć komputer , to nie dla mnie , emerytka

    • Nie zgodzę się, brak reklam to pokazanie że strona jest w stanie zarabiać w inny sposób, jest też przyjemniejsza dla czytelnika 😉 Aktualnie wrzuciłem adsense na swojego bloga (długo nie było tutaj banerów), bo jest sezon świąteczny (wyższe RPM) oraz chce porównać stawki RPM z Facebook Audience Network, bo nikt na grupach FB w Polsce nie był mi w stanie odpowiedzieć gdzie jest wyższa stawka RPM.

      • No np. sprzedając prywatność czytelnika lub wciskając mu artykuły sponsorowane najczęściej bez podpisu 🙂

  8. To powinno nazywać się Google nosense a nie adsense. Przy odwiedzinach strony pomiędzy 130 – 170 wejść dzienne masz szansę na zarobek w funtach brytyjskich na zarobek rzędu 10 – 12 funtów rocznie, wypłata automatyczna po osiągnięciu progu 60 funtów. Teraz nie masz wpływu na ilość reklam na stronie tzn. masz wybór pomiędzy 5 a 7 czy 8 reklam na stronie z tym że w clicshopie czyli home/pl sporo reklam się nie wyświetla i zostają białe miejsca gdzie powinny być reklamy. Strony sklepu chodzą bardzo wolno. Po niemalże 10 latach zrezygnowałem z adsense bo to nonsens. Klienci narzekali na reklamy gdyż przeszkadzaly w kupowaniu.

  9. A czy ktoś orientuje się jak kształtują się dochody z reklam video in-stream? Takich, które trzeba obejrzeć przed wyświetleniem docelowej treści? Nie chodzi mi tu o Youtube lecz o treści na własnej stronie, np open.fm – przed uruchomieniem playera trzeba obejrzeć np 2 reklamy po 15″

    • Open fm należy do Wirtualnej Polski więc w cenniku reklam zobaczysz ile trzeba zapłacić za reklamę u nich, ale nie wiem czy open.fm dzieli się kasą z twórcami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.