Kitesurfing nie należy do najtańszych sportów. Cena jednej indywidualnej godziny z instruktorem to wydatek około 160 złotych (w Polsce). Ponadto jeżeli chcemy uczyć się na swoim sprzęcie (w cenie kursu zazwyczaj jest on już wkalkulowany) to dochodzi do tego wydatek kilku tysięcy złotych na deskę, trapez, piankę, latawiec wraz z barem.

W tym artykule opiszę jak tanim kosztem można zacząć swoją przygodę z Kitesurfingiem, stawiając swoje pierwsze kroki w surfowaniu na zatoce helskiej. Na początek poznajmy jednak plan stawania się kitesurferem czyli 3 poziomy IKO.

3 poziomy nauki kitesurfingu IKO I, IKO II i IKO III – prawo jazdy kitesurfera

Z kitesurfingiem jest trochę tak jak z prowadzeniem auta, aby móc wypożyczyć sprzęt do pływania prawie na całym świecie, potrzebujemy zaliczyć przynajmniej 2 poziomy kursu IKO. Warto zauważyć, że nie wszystkie wypożyczalnie wydadzą nam sprzęt gdy mamy jedynie IKO 2. Kite spoty, które nie pozwalają wypożyczyć nam sprzętu z zaliczonym IKO2 to zazwyczaj te, które posiadają głęboką wodę oraz wiatr wieje zazwyczaj od strony lądu. IKO to skrót od International Kiteboarding Organization, czyli organizacji certyfikującej wydanie licencji osobie, która zaliczy kurs. Na każdym z 3 poziomów uczymy się kolejnych umiejętności niezbędnych do samodzielnego pływania.
  • IKO poziom 1 – od tego poziomu zaczynamy nasz kurs, dowiadujemy się z czego składa się ekwipunek kiteboardera oraz głównie uczymy się sterowania latawcem treningowym. Na koniec tego etapu idziemy do wody i uczymy się “body dragów” czyli pływania jeszcze bez deski. Jest to przydatne na wypadek gdy podczas pływania z deską zgubimy ją, nie będzie gruntu i będziemy musieli po nią jakoś dotrzeć mając tylko latawiec.
  • IKO poziom 2 – po tym jak okiełznamy latawiec, czas na założenie deski na nogi i pierwsze starty. Cały drugi poziom skupia się na startowaniu z deską i wykonywaniu krótkich halsów w obie strony.
  • IKO poziom 3 – ostatni etap przed otrzymaniem naszej licencji kitesurfera. Na poziomie 3 staramy się nauczyć pływać tak, by wrócić w to samo miejsce czyli ostrzyć pod wiatr, zawracać oraz możliwe, że uda nam się wykonać pierwszy skok i tutaj rada! Po wykonanym skoku jak coś pójdzie nie tak – lądujemy na tyłek, nie próbujcie lądować na nogi, bo może zaboleć.

BRO TIP: Przed pojechaniem na kurs, aby jak najszybciej załapać, o co chodzi w pływaniu na kajcie, warto zacząć trenować już w swoim mieście. O tym co można robić “na sucho”, opisuje w artykule: 3 rzeczy, które możesz zrobić przed pojechaniem na kurs kitesurfingu.

Wybrać tańszy kurs kitesurfingowy grupowy czy droższy indywidualny?

W szkółkach kitesurfingu mamy do wyboru dwa rodzaje kursów – indywidualne i grupowe. Z doświadczenia wiem że grupowy jest tylko z pozoru tańszy. Różnica pomiędzy kursem indywidualnym, a grupowym to w zależności od szkółki około 100 zł przy IKO 1. Kurs grupowy ma o 1 godzinę więcej, niż indywidualny. Przy zakupie kompletu poziomów IKO od I do III różnica w cenie pomiędzy kursem indywidualnym a grupowym wynosi około 250 złotych.

W tym artykule miałem opisać opcję #cebula, więc o ile IKO I można wziąć jako kurs grupowy to IKO II i III koniecznie bierzecie indywidualnie. Dlaczego? Na poziomie IKO I za dużo się nie dzieje i jeżeli chcemy zaoszczędzić parę groszy to nic się nie stanie jak swoje pierwsze kroki w kitesurfingu postawimy właśnie z grupą max 3 osób (a najlepiej 2óch). Kolejne poziomy to stanie w wodzie i czekanie aż ktoś skończy pływać, co mija się z celem, bo najważniejsza przecież jest praktyka. Sam od początku miałem kurs indywidualny, bo posłuchałem bardziej doświadczonych kitesurferów i nie żałuję tej decyzji, ale wszystko zależy od zasobności portfela.

Dodatkową opcją na zaoszczędzenie pieniędzy jest wybranie się na lekcje demo, która organizowana jest przez niektóre szkoły kite/wind surfingu w Chałupach. Można wtedy nauczyć się sterowania latawca oraz poznać sprzęt, co zaoszczędzi nam z około 1 godzinę na poziomie IKO I.

Kiedy wybrać się na kurs kitesurfingu i ile to kosztuje? – policzmy!

Najtańszą opcją nauki kitesurfingu jest nauka w Polsce na półwyspie helskim przed sezonem. Wszystkim znajomym, którzy czują zajawkę na zostanie kitesurferem powtarzam, że najlepszym okresem do nauki jest czerwiec przed wakacjami szkolnymi. Nie tylko ze względu na cenę, ale również na ilość osób na wodzie, która jest zdecydowanie mniejsza poza sezonem wakacyjnym. Do tego dochodzą specjalne promocje oferowane przez szkoły kiteboardingu. Cena kursu zawiera zazwyczaj pełen osprzęt (deska, latawiec, trapez, kask i kamizelka) bez pianki, która kosztuje 50 złotych za cały kurs.

Odnośnie pianki, moim zdaniem warto ją kupić od razu, mamy wtedy pewność, że będzie idealnie przylegać do naszego ciała i że nikt nie oddał w niej….. moczu 😀 Swoją pierwszą piankę marki Tribord kupiłem w Decathlonie za 399 zł i jak na razie pomimo intensywnego używania upadania do wody podczas nauki wakeboardu i kite nadal daje radę.
BRO TIP: Jeżeli nie mamy czasu pojechać i przymierzyć pianki w sklepie, zamawiając piankę online zamówmy 2 rozmiary, w Decathlonie mamy darmowy zwrot, więc możemy na spokojnie przymierzyć piankę, a tą która nam nie pasuje zwrócić.

Niektóre szkoły tak jak Easy-surf dają również walkie-talki do komunikacji z kursantami, co bardzo ułatwia komunikację pomiędzy instruktorem, a kursantem.

Szczegóły kosztów całego wyjazdu z cenami kursu kite

Koszty zostały przygotowane na podstawie cennika szkoły easy-surf w Chałupach 6, do której w tym roku (2017) wybieram się już po raz trzeci. Co ciekawe 1 godzina lekcji windsurfingu jest średnio ~2x tańsza, niż kiteboardingu. Wynosi około 75 zł za godzinę ze sprzętem, aczkolwiek moim zdaniem windsurfing nigdy nie sprawi takiej frajdy co kite.

Pełen kurs IKO I + II + III – 12 godzin:
1549 zł -10% za wcześniejszą rezerwację = co daje około 116 złotych za 1 godzinę lekcji indywidualnej.

Zazwyczaj kupowałem 2 poziomowe kursy (IKO I + IKO II), bo z wiatrem na Helu bywa różnie. Cena indywidualnego kursu 2 poziomowego (8h) to 1099 zł – 10% za wcześniejszą rezerwacje, czyli 990 zł, co daje około 124 złote za 1 godzinę lekcji. W pierwszym sezonie wypływałem 12 godzin (kupiłem 8h+4h, bo wiało) w kolejnym udało mi się wypływać tylko 8h :(.

W przypadku gdy ze względu na warunki pogodowe nie uda nam się wykorzystać wszystkich godzin, zachowujemy je. Możemy je wykorzystać w dowolnej z 3 baz Easy Surf: Chałupy 6, Egipt, Grecja. Inne szkoły kite’a zazwyczaj mają również taką zasadę.

Nocleg dla dwóch osób za darmo przed sezonem
Jest on w cenie na czas trwania kursu (promocje nie łączą się z 10% zniżką) w 6 osobowym kontenerze. Ciasnota przy 6 osobach może i przerażać, ale po pierwsze nie spędzamy tam czasu, a po drugie przed sezonem zazwyczaj jesteśmy w nich sami ze swoją ekipą. Ceny noclegów w Chałupach w sezonie zaczynają się od ok. 50 zł za noc.

Dojazd do Chałup 6:
PolskiBus do Gdańska z Poznania to koszt około 21 zł w 1 stronę + pociąg/bus z Gdańska, policzmy około 100 zł w obie strony.

Jedzenie:
W zależności od tego jakimi jesteśmy głodomorami, liczyć trzeba około 40 zł/dzień – Obiad około 25 zł + 15 zł inne smakołyki.

Dodatkowe atrakcje:
W gratisie 5 godziny wypożyczenia SUPa, czyli deski z wiosłem – idealna zabawka do pływania po zatoce w słoneczne bezwietrzne dni.

Wszystkie koszty razem:
Cały wyjazd na kitesurfing do Chałup możemy zamknąć w kwocie 1500 złotych:
1099 zł kurs (IKO I+II) z darmowym noclegiem +100 zł dojazdy +7 dni*40 zł jedzenie
1479 złotych.

Przed samą wyprawą na kitesurfing zapoznaj się z 8 rzeczami, które na pewno się przydadzą podczas takiego wypadu. To co widzimy się na zatoce?

  • Niesamowite hobby! Do tej pory (z takich ciekawszych rzeczy) latałam tylko w tandemie na lotni, ale kitesurfingu też bym chętnie spróbowała 💙

    • To teraz wiesz że nie musi być to teraz drogie 😉 Do zobaczenia na wodzie, Aloha!

    • Super, ja jeszcze nie miałem okazji lecieć paralotnią, ale gwarantuje że pierwsze loty na kajcie dają mega dawkę funu. Instrukcje jak tanio zacząć masz powyżej 😉 Do zobaczenia kiedyś na spocie 🙂

  • Zawsze z podziwem patrzyłam na kitesurferów ale nigdy nie przyszło mi do głowy, że nauka tego jest dość skomplikowana i nie bierze się znikąd – ot tak 🙂 Świetna forma spędzania wolnego czasu, choć przyznam, że w moim mniemaniu dla odważnych.

    • Aż tak skomplikowane nie jest, choć chwilami bywa ekstremalnie. Na kursie nie ma czego się obawiać (o ile ma się dobrego trenera), bo zadba o nasze bezpieczeństwo na wodzie.