QR kody na Citylight’ach marketingowcy nie wiedzą jak to robić – case study

0

Codziennie poruszając się po mieście spotykamy różnego rodzaju citylight’ów, niektóre z nich zawierają kod QR. Niestety mam wrażenie że czasami jest on umieszczony od niechcenia. Poniżej klika przykładów razem z radą co można poprawić.

QR code Citylight 1
Reklama książki Chuc przy moście teatralnym w Poznaniu

Na pierwszy rzut oka jest wszystko okej QR kod zachęca do zeskanowania, nie jest umieszczony na samym dole by się po niego schylić, ale nie chce się zeskanować! Dlaczego? No Właśnie ciekawe czy odgadniesz odpowiedź zostaw w komentarzu.

RADA: Przed puszczeniem do druku sprawdź czy kod jest skanowalny.

QR code Citylight 2
Reklama piwa Desperados na rondzie rataje w Poznaniu

Kod zlokalizowany dość nisko, ale skanowalny w przeciwieństwie do poprzedniego. Skanowałem go Samsungiem Ace z 4 calowym wyświetlaczem. Efekt widać na screen’ie poniżej:

1 2

Strona ładowała się strasznie długo, przy połączeniu EDGE, a gdy już ukazała się moim oczom nie była dopasowana do telefonów.

34

Możliwe że jej rozmiar był dostosowany do telefonów o przekątnej powyżej 4 cali. Szkoda że twórcy nie pomyśleli że takich telefonów jest aktualnie dość mało w Polsce.

RADA: Pamiętaj aby dostosować stronę docelową do urządzeń mobilnych.

To tylko dwa przykłady, ale niestety tego typu wpadek jest o wiele więcej. Przez co panuje przekonanie, że QR kody w marketingu nie działają. To czy dany QR kod zostanie zeskanowany zależy od motywacji skanującego (świetnie obrazuje to model Fogg’a, o którym może w innym z wpisów) oraz wiedzy na temat skanowania kodów QR. Niestety większość osób nie wie jak to się robi. Lepiej więc jest podać zwykły adres do strony internetowej koniecznie dostosowanej do urządzeń mobilnych najlepiej wykorzystującej AMP.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here